kwartalnik "Edukacja Biologiczna i Środowiskowa"

ISSN 1643-8779



Czy tak bardzo różnimy się od zwierząt?

Mogłoby się wydawać, że pewne zachowania pozwalają postawić wyraźną granicę między światem ludzi i pozostałych zwierząt. Współczesna biologia to nie tylko badanie genów i białek, ale też coraz lepsze poznawanie świata zwierząt, dlatego w tym numerze postanowiłem przytoczyć najnowsze badania, które zmuszają nas do zastanowienia się, czy rzeczywiście jesteśmy aż tak bardzo wyjątkowi.

Każdy z nas na pewno doświadczył zarażenia się ziewaniem. Już wcześniej wiadomo było, że zjawisko to zależy od stopnia zażyłości między ludźmi. Inaczej mówiąc, łatwiej możemy zarazić się ziewaniem od członka rodziny niż od zupełnie obcej nam osoby. Ale dopiero w sierpniu tego roku wykazano, że psy zachowują się dokładnie tak samo, jak ludzie. I to nie w odniesieniu do innych psów z najbliższego otoczenia, ale w odniesieniu do człowieka.

Uczeni z Uniwersytetu Tokijskiego przeprowadzili doświadczenia, w trakcie których przebadali psy mieszkające na co dzień w domach i mieszkaniach razem z ludźmi. Okazało się, że psy znacznie częściej ziewały, gdy zobaczyły ziewającego właściciela, a wcale nie reagowały na tak samo zachowujących się obcych ludzi.

Nowym i ważnym elementem przeprowadzonych przez Japończyków badań był ciągły pomiar tętna u psów w trakcie eksperymentu. Psy znane są bowiem z tego, że na stres reagują właśnie ziewaniem. Uczeni udowodnili, że przez cały czas trwania badań, psy – niezależnie od tego, czy widziały ziewającego właściciela, czy obcą osobę – pozostawały w takim samym nastroju. Dzięki temu można było wykazać, że reakcja psa na ziewanie właściciela jest zachowaniem wynikającym z empatii. Badacze podkreślają, że wyniki badań mogą mieć nawet wymierne korzyści przy wyborze psa, który ma współpracować z człowiekiem, np. jako przewodnik osób niewidomych. Lepiej przecież wybrać do takich zadań empatycznego psa!

Warto też wspomnieć o innych, przyjaznych ludziom zwierzętach. Nie od dziś wiadomo, że delfiny są społecznymi i inteligentnymi zwierzętami. Często słyszy się również o tym, że porozumiewają się one między sobą wydając charakterystyczne dźwięki o wysokich częstotliwościach. Jednak dopiero ostatnio brytyjscy naukowcy odkryli, że w przeciwieństwie do wielu zwierząt, delfiny kierują swój komunikat do określonego osobnika wołając go po imieniu. Okazało się, że delfiny potrafią opatrzeć komunikat serią dźwięków odnoszących się do określonego osobnika. Zwierzęta te nie potrafiły jednak skierować swojego komunikatu do nieznajomego osobnika pochodzącego z innej populacji.

Badania japończyków i brytyjczyków to naukowy opis tego, co niby każdy z nas wie – potrafimy nazwać znajomego, umiemy lepiej wyczuć emocje bliskiej nam osoby. Kto by się spodziewał, że to dotyczy także psów czy delfinów?

 

Fot.: TBjornstad, licencja: Creative Commons (Attribution 2.0), http://www.flickr.com/photos/cayce/103607134

Literatura

Romero T, Konno A, Hasegawa T (2013). Familiarity bias and physiological responses in contagious yawning by dogs support link to empathy. PLoS ONE 8(8):e71365.

King SL, Janik VM (2013). Bottlenose dolphins can use learned vocal labels to address each other. Proc. Natl. Acad. Sci. USA 110(32):13216-13221.

 

Takao Ishikawa

Tekst pochodzi z EBiŚ 3/2013